Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

oraz na moje konto na Instagramie: https://www.instagram.com/bernadettadarska/

niedziela, 25 października 2026

Duch przemian (M. Stasiak, Lekarze prowincjonalni)

 

„Lekarze prowincjonalni” to bardzo ciekawa opowieść o przemianach związanych z budowaniem nowego świata tuż po wojnie. Gatunkowo autor łączy reportaż historyczny z esejem historycznym, korzysta z dokumentów i świadectw autobiograficznych, interesująco łączy wskazywanie tego, co można by nazwać regułą typową dla tamtych czasów, z tym, co wiąże się z doświadczeniem jednostkowym. Wyjątkowo intrygujące okazuje się uchwycenie paradoksu wpisanego w zderzenie przeciwieństw. Wierzenia ludowe i wynikające z wiejskiej tradycji niechętnie ustępują miejsca nauce i medycynie. Trwałość zastanego nieszczególnie szybko zaczyna kruszeć pod naporem świadomości, że lekarz faktycznie może pomóc uratować życie. Stasiak nie tyle piętnuje zacofanie, co raczej pokazuje, że medycy na prowincji, aby skutecznie leczyć, musieli nauczyć się zrozumieć to, co obce i jednocześnie nauczyć się przekonywać innych, że oferują coś dobrego. Dramatyczne momenty, kiedy lęk przed nowym jest większy od strachu przed śmiercią, zapadają w pamięć i pokazują, jak trudne zadanie stało przed lekarzami na prowincji. W pewnym więc sensie książka ta pokazuje, że medycy musieli stać się również znakomitymi negocjatorami, edukatorami i psychologami. Publikacja Marcina Stasiaka to również fascynujący portret przemian obyczajowych i społecznych. Próby zniesienia opozycji między miastem i wsią cały czas przypominają o różnicach, które trudno wyeliminować. Ciekawym wątkiem jest także prywatność lekarzy. Poczucie obowiązku i uczestniczenia w czymś ważnym często było powiązane z osamotnieniem, niezrozumieniem, funkcjonowaniem na marginesie tego własnego, bo bliskiego, świata. Autor z dużym wyczuciem sygnalizuje te kwestie, eksponując specyfikę czasów i specyfikę autobiograficznego doświadczenia. Warto.

 

Marcin Stasiak, Lekarze prowincjonalni, Wyd. Czarne, Wołowiec 2026.


piątek, 23 października 2026

Utrata marzeń (É. Louis, Krach)

 

Autobiograficzna proza Louisa okazuje się poruszającym portretem samotności, odrzucenia, okrucieństwa, przemocy i bycia od początku na straconej pozycji. Wszystko to opowiadane jest w cieniu śmierci, bo to właśnie śmierć uruchamia wspomnienia, pozwala podjąć próbę rekonstrukcji wydarzeń z przeszłości, wreszcie umożliwia podjęcie kluczowych z punktu widzenia własnych relacji z rodziną decyzji. Informacja o śmierci starszego brata każe narratorowi i zarazem autorowi spotkać się z matką i wesprzeć ją w trudnej chwili utraty własnego dziecka. Jednocześnie staje się pretekstem do przypomnienia sobie, dlaczego przez ostatnią dekadę brat był nieobecny w jego życiu oraz jak doszło do tego, że ci, którzy mężczyznę wspominają, pamiętają, że był bardzo miły i że potrafił być wyjątkowo brutalny. Alkoholizm i przemoc w życiu dorosłym sąsiadują z doświadczonym wcześniej odrzuceniem, poniżeniem, ośmieszeniem. W pewnym więc sensie obserwujemy proces rodzenia się potwora, ale i proces autodestrukcji i niemożności ukształtowania siebie. W przypadku zmarłego brata autora piekłem są nie tylko inni, ale i piekłem jest on sam. Louis pozostawia czytelnika z pytaniem, czy śmierć unieważnia zło, które wydarzyło się za życia i czy pamiętając wspomniane zło musimy towarzyszyć śmierci. Pokazuje, że odebranie komuś marzeń nigdy nie jest niewinne. Bardzo dobre.

 

Édouard Louis, Krach, przeł. Joanna Polachowska, Wyd. Pauza, Warszawa 2026.


czwartek, 22 października 2026

W cieniu wojny (M. Casals, Kamień trwa. Historia z Bośni i Hercegowiny)

 

Książka Marca Casalsa to połączenie eseju historycznego z reportażem biograficznym. Ten pierwszy gatunek służy przede wszystkim przypomnieniu tego, co doprowadziło do wojny i tego, jak wojna wyglądała, opiera się więc częściowo na przypomnieniu. Ten drugi koncentruje się na losach konkretnych ludzi, naznaczonych wojną na zawsze. Publiczne łączy się więc z prywatnym. Casals dobrze rekonstruuje to, co doprowadziło do dramatycznych wydarzeń w byłej Jugosławii. Ciekawym wątkiem jest powtarzający się moment zwrotny, w którym bohaterowie składających się na tom historii odkrywają, że ich świat właśnie się zmienił, narodowość zaczyna się liczyć, sąsiad może stać się oprawcą, a dobrze znane ulice w mieście stają się miejscami polowań snajperów. Autor pokazuje, że uświadomienie sobie powyższego zawsze jest rozczarowaniem i zawsze wiąże się z niedowierzaniem. Równie interesujące literacko i zarazem bolesne poznawczo jest portretowanie tego, jak przeszłość oddziałuje na teraźniejszość, jak wojna w pewnym sensie ciągle trwa, jak niewiedza na temat tego, co stało się z najbliższymi, komplikuje „tu i teraz” i tworzy jakiś rodzaj nowego czasu „pomiędzy”. Książka Casalsa to także głos w sprawie pamięci. Ostatecznie to właśnie ona wpływa na możliwość przetrwania najgorszego lub na rezygnację z myślenia o przyszłości i pozostanie w przestrzeni oddziaływania minionego. Bardzo dobre.

 

Marc Casals, Kamień trwa. Historie z Bośni i Hercegowiny, przeł. Aleksandra Wiktorowska, Wyd. Czarne, Wołowiec 2026.