Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

wtorek, 4 kwietnia 2017

Reżyserowanie filmów i życia (K. Cierniak-Morgenstern, Nasz film. Sceny z życia z Kubą. Wspomnienia)

Publikacja poświęcona Januszowi Kubie Morgensternowi tylko pozornie poświęcona jest życiu prywatnemu reżysera. Wspominająca żona pozostaje wierną przyjaciółką do końca. Daleko jej więc do ekshibicjonizmu typowego dla wielu autorów i autorek tekstów autobiograficznych wydawanych współcześnie. Jest kobietą z klasą. Nie ma więc w tej książce skandali i sensacji. I dobrze, chciałoby się powiedzieć. Jest za to ciepły obraz przeszłości znaczonej miłością, przyjaźnią i pasją. Wspomnienia Krystyny Cierniak-Morgenstern można traktować nie tylko jako metaforyczną rozmowę z nieżyjącym mężem. Autorka nie przestaje wyrażać swojego uczucia i wierzy w więź utrzymaną pośmiertnie. Książkę tę da się również czytać jako rodzaj prywatnego leksykonu spraw ważnych i mniej ważnych w życiu i pracy ludzi pełnych pasji, gotowych zmieniać świat, realizujących rzeczy wielkie na co dzień. Cierniak-Morgenstern bardzo ceni przyjaźń. Wspomina spotkania towarzyskie, mówi o niełatwej próbie, jaką było zorganizowanie imprezy dla przyjaciół, kiedy męża nie było już wśród żywych, jest wreszcie świadoma tego, że wokół Morgensterna zbierali się najwięksi, jeśli chodzi o kulturę polską XX wieku. Fakt obcowania z takimi osobowościami jak na przykład Zbigniew Cybulski, Stanisław Dygat, Roman Polański czy Tadeusz Konwicki zostaje odnotowany jako doświadczenie nie do przecenienia w sensie prywatnym, ale i zawodowym. Publikacja żony wielkiego reżysera to nie tylko hołd oddany mężczyźnie. Bliższe prawdzie byłoby stwierdzenie, iż mamy do czynienia z opowieścią dokumentującą bycie razem, z historią, która pierwszym planie stawia osiągnięcia filmowe partnera, ale i nie traci z oczu pasji oraz talentu kobiety.

Krystyna Cierniak-Morgenstern, Nasz film. Sceny z życia z Kubą. Wspomnienia, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz