Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

czwartek, 2 kwietnia 2015

Śladami wojny i przeszłości (I.T. Miecik, Sezon na słoneczniki)

Najnowsza książka Igora T. Miecika to kolejna podróż na Wschód. Tym razem autor nie rusza jednak do Rosji, ale decyduje się pojechać na Ukrainę. Ma dwie motywacje – z jednej strony chęć dziennikarskiego udokumentowania tego, co w kraju tym akurat się dzieje, z drugiej prośba matki, która chce, by syn odnalazł rodzinę. Dla reportera wyjazd ten staje się nie tylko okazją do opisania wojny od środka, ale też do powrotu do dzieciństwa. Świadomość, że wszystkie miłe wspomnienia sprzed lat należą do przeszłości, okazuje się podwójnie przygnębiająca. Nie ma już tego świata, który został zapamiętany, i nie ma Ukrainy, która istniała przed zwycięstwem Majdanu i aneksją Krymu przez Rosję. Wspomniany rodzinny wątek okazuje się bardzo ładną i symptomatyczną dla losów ludzi XX wieku metaforą: „Mama zaczęła od pytania, na które nie oczekiwała odpowiedzi: »Z trzech sióstr, które dorastały w Donbasie, jedna wybrała Rosję, druga Ukrainę, a trzecia Polskę. Czyż to nie symboliczne?«” (s. 20). Bycie razem zamienia się więc w rozdzielenie. Taki stan towarzyszy wielu osobom, z którymi rozmawia Miecik. Są wśród nich i ci, którzy jadą walczyć o kraj, i nacjonaliści, i osoby torturowane przez separatystów (Rosjan?), i ci, których rozczarowała skorumpowana rzeczywistość Ukrainy po upadku Związku Radzieckiego, i ci, którzy nie wyobrażają sobie opuszczenia kraju i z tego powodu są w konflikcie z tymi członkami rodziny, którzy opowiadają się za Rosją. To, co szczególnie uderza w tej reporterskiej opowieści, to wyjątkowo mocno doświadczane poczucie końca świata. Rozmówcy Miecika opowiadają o rzeczywistości, która jest w stanie permanentnego rozpadu i choć katastrofa zostaje nazwana, nie ma pomysłu ani sposobu, by ją uleczyć, zagoić rany i zacząć budować zamiast burzyć.


Igor T. Miecik, Sezon na słoneczniki, Wyd. Agora, Warszawa 2015. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz