Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

niedziela, 27 sierpnia 2017

Pamiętanie śmierci (G. Faye, Tęsknota)

Proza dojrzała, bardzo przemyślna, mocna w swojej wymowie i uniwersalna mimo zakorzenienia w konkretnym czasie i miejscu – w ten sposób można krótko scharakteryzować powieść Faye’a. Autor, podobnie jak bohater jego książki, jest synem Rwandyjki i Francuza, który dzieciństwo spędził w Burundi, a kiedy doszło do ludobójstwa w Rwandzie przeniósł się do Francji. Autobiograficzny charakter utworu z pewnością zasługuje na odnotowanie, jednak dużo bardziej istotne jest zmierzenie się z ostatecznością wpisaną w zło, które jeden człowiek przygotowuje drugiemu człowiekowi. Faye proponuje czytelnikowi nietypową powieść inicjacyjną. Granica, którą jego bohater, Gabriel, przekracza wiąże się właśnie ze świadomością okrucieństwa i brutalności. Wiedza o tym, co wróg może uczynić swojej ofierze, jak łatwo podzielić ludzi na swoich i obcych, a także jak pochłaniające i zaraźliwe bywa zło, staje się tożsama z wejściem w dorosłość i utratą niewinności. Faye doskonale wychwytuje momenty, które zbliżają do katastrofy. Są więc tutaj rozpoznawalne z innych tekstów symbole, jak na przykład nawoływanie w radiu do eliminacji karaluchów, konieczność określenia własnej przynależności do Hutu lub Tutsi, opuszczone domy pełne trupów właścicieli, ulice, na których leżą zwłoki, pałętające się bezdomne psy, muzyka poważna puszczana w radiu w chwili kryzysu. Natkniemy się jednak i na obrazy typowe dla tej właśnie historii – dzieci, które spędzają całe dnie na materacach, ukrywając się przed zagrożeniem, matka, która zobaczywszy coś, czego nikt nie powinien oglądać, poddaje się szaleństwu, wreszcie chłopcy, którzy zaczynają się fascynować wszechobecną bezkarnością i dają sobie prawo do decydowania o czyimś życiu i śmierci. Ważnym motywem w powieści Faye’a są książki. To one przynoszą chwilowe ocalenie, pozwalają odciąć się od tego, co niewyobrażalne, a jednak bardzo realne. Są też tym, co powoduje powrót bohatera po latach i zmierzenie się z traumą przeszłości. Pozycja obowiązkowa.


Gaël Faye, Tęsknota, przeł. Katarzyna Marczewska, Wyd. W.A.B., Warszawa 2017. 

3 komentarze:

  1. Jedna z piękniejszych książek tego roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paradoksalnie, prawda? Bo przecież tyle w niej okrucieństwa...

      Usuń
  2. Ale to przecież książki o wszelkiego rodzaju okrucieństwach są najpiękniejsze, czyż nie? :)

    OdpowiedzUsuń