Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

czwartek, 3 listopada 2016

Względność winy i kary? (P. Marti, Sprawa Reinefartha. Kat Powstania Warszawskiego czy szacowny obywatel)

Książka szwajcarskiego badacza to efekt jego pracy naukowej. Jak sam pisze w „Słowie Wstępnym”: „Niniejsza publikacja jest nieco zmienioną wersją mojej rozprawy doktorskiej »Der Fall Reinefarth – Nationalsozialismus und Vernichungskrieg im Diskurs und Öffentlichkeit der Bundesrepublik Deutchland” (Sprawa Reinefartha – narodowy socjalizm i wojna na wyniszczenie jako temat dyskursu prawniczego i publicznego w Republice Federalnej Niemiec), przyjętej na początku 2013 roku przez Wydział Filozoficzno-Historyczny Uniwersytetu Berneńskiego” (s. 7). Informacja ta jest bardzo istotna, gdyż uzasadnia sposób rekonstruowania wydarzeń oraz akademicki styl narracji. Mamy tu, powtórzmy, do czynienia z pracą naukową, która koncentruje się przede wszystkim na prawnym kontekście tytułowej sprawy Reinefartha. Wymusza to używanie określonego języka, zwłaszcza że ci, którzy reprezentując sprawiedliwość, nie chcieli pozwolić na jej triumf, chętnie korzystali ze swoich umiejętności sofistycznych i oratorskich. Marti nie tylko opisuje procedurę ujawnienia, zatajania i ostatecznego uznania niechlubnej roli Heinza Reinefartha jako kata Powstania Warszawskiego, ale również pokazuje, jaka atmosfera panowała w Niemczech tuż po wojnie. Publikację tę można więc z powodzeniem uznać za ważny głos w sprawie mierzenia się z winami własnego narodu, a także głos na temat społecznej gotowości do przyjęcia wiedzy o umowności i fałszywości wielu odsłon procesu denazyfikacyjnego. Symboliczna w tym kontekście jest tablica, jaką ufundowano w Westerlandzie, kurorcie, którego prezydentem był Reinefarth w okresie powojennym. Odsłonięto ją w 2014 roku, a jej treść wyraźnie akcentuje uwikłanie niemieckiego społeczeństwa w niechęć do przyjmowania wiedzy na temat nazistowskiej przeszłości tych, których uznawano za prawych i godnych szacunku obywateli. Książkę tę można również potraktować jako przestrogę przed uciekaniem od prawdy i ostrzeżenie przed tuszowaniem zbrodni w imię rzekomych wyższych celów. Zło, co pokazuje Marti, powinno być przynajmniej napiętnowane, bo kara nie zawsze jest możliwa.


Philipp Marti, Sprawa Reinefartha. Kat Powstania Warszawskiego czy szacowny obywatel, przeł. Barbara Ostrowska, Wyd. Świat Książki, Warszawa 2016.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz