Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

środa, 10 sierpnia 2016

Wielkość i upadek (S.S. Montefiore, Romanowowie 1613-1918)

Znakomicie napisana, fascynująca i świetnie sportretowana historia dynastii Romanowów! Wszelkie komplementy w kontekście tego akurat dzieła wydają się zasadne i prawdziwe. Montefiore nie tylko wykonał ogrom pracy badawczej, ale przede wszystkim wykazał się prawdziwym talentem literackim. Opisywane przez niego postaci nie są jedynie przywoływanymi dla zobrazowania faktów historycznych nazwiskami, ale bohaterami z krwi i kości, którzy kochają, nienawidzą, zdradzają, kłamią, są pyszni i maja wiele słabości. Autor dla zrekonstruowania losów Romanowów sięgnął nie tylko do publikacji naukowych, ale też do wielu, dotychczas niewykorzystanych materiałów źródłowych, oraz osobistych relacji takich jak pamiętniki, listy, telegramy. Montefiore pokazuje, że polityka i prywatne życie władców idą w parze. Dzięki takiej, nowatorskiej perspektywie odtwarza emocje i niepokoje towarzyszące jego bohaterom. Dowiadujemy się o samotności niektórych, o przeznaczeniu związanym z koniecznością objęcia władzy i dramacie wyrzeczenia się miłości. Odkrywamy pałacowe knowania, kłamstwa i półoficjalny rytm towarzyszący cały czas rodzinie cara. Dostrzegamy dramat żon, które godzą się na towarzystwo kochanek i tolerują romanse męża. Jesteśmy również świadkami wielkich miłości małżeńskich, a także zaistnienia odważnej erotycznie korespondencji kochanków. Autorowi udaje się oddać niepokój związany z wielką polityką, wojnami, grożącymi carowi zamachami. Znakomicie zostaje odtworzony koniec dynastii Romanowów. Mam tu na myśli nie tylko brutalne rozstrzelanie i zakłucie bagnetami całej rodziny, łącznie z dziećmi, ale i atmosferę towarzyszącą wzrostowi wpływów Rasputina i poczuciu, że koniec jest coraz bliżej. Publikacja Montefiore to również okazja do przeczytania historii Romanowów jako dowodu na to, jak zagubieni bywają mężczyźni sprawujący władzę, i jak silne są czasami kobiety, które im towarzyszą. Relacje między carami a ich żonami, kochankami i platonicznymi miłościami są w tym kontekście szczególnie ciekawe. Nie o skandale w tym wypadku chodzi, raczej o „ludzką twarz” władców i tezę potwierdzającą zależność między tym, co prywatne, a tym, co publiczne. Interesujące są także momenty, kiedy dochodzi do zmiany osoby rządzącej. Zazwyczaj nagłe odejścia poprzedników skutkują podświadomym lękiem i niepewnością tych, którzy są następcami. W obu przypadkach władcom towarzyszy stały cień zagrożenia, bo zawsze znajdą się ci, dla których car będzie przeszkodą w drodze do osiągnięcia ich celów. Zderzają się więc nieustannie życie i śmierć oraz różne modele sprawowania rządów. Bardzo dobre.


Simon Sebag Montefiore, Romanowowie 1613-1918, przeł. Tomasz Fiedorek, Władysław Jeżewski, Wyd. Magnum, Warszawa 2016. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz