poniedziałek, 22 czerwca 2015

Na Syberii (S. Kalniete, W butach do tańca przez syberyjskie śniegi)

Łotewska polityczka, Sandra Kalniete, wspomina dzieje swojej rodziny, na których swoje piętno odcisnął komunizm. Losy dziadków autorki oraz jej rodziców zostały zdeterminowane przez zesłanie na Syberię, katorżniczą pracę, głód, zimno oraz brak nadziei na lepsze jutro. Dzięki opowiedzeniu historii najbliższych Kalniete portretuje również najnowszą historię Łotwy. To, czego doświadczyli Łotysze ze strony Rosjan, nie jest, oczywiście, niczym nowym. Osoby zainteresowane tematem znają zapewne wiele podobnych historii, w których bezpieczne życie zmienia się raptem w ciąg niepewności, zagrożeń i kar za niewinność. Członkowie rodziny Kalniete nie są więc w tych doświadczeniach odosobnieni. Nie zmienia to jednak faktu, że każde takie świadectwo jest ważne, potrzebne, by nie powiedzieć konieczne. Opowieść Kalniete ma w sobie dodatkowo wiele krzepiącej siły. W tym kontekście na uwagę zasługują zwłaszcza te fragmenty, które dotyczą losów matki Kalniete i jej babci oraz późniejszego związku jej matki z ojcem (poznali się na zesłaniu i tam też urodziła się autorka książki). Na plan pierwszy wysuwa się konieczność totalnego przewartościowania własnego życia, pogodzenie się z narzuconą ostatecznością, wreszcie wzajemne wsparcie i rodząca się dzięki niemu nadzieja. Wspomnienia Kalniete z pewnością zasługują na uwagę. Nie wyróżniają się niczym szczególnym pod względem literackim, ale w sensie opisanych doświadczeń Łotyszów, tych konkretnych, ale i całego narodu, są istotnym świadectwem. Szkoda tylko, że w książce pojawia się dość kuriozalna forma – „w Łotwie” zamiast „na Łotwie”.

Sandra Kalniete, W butach do tańca przez syberyjskie śniegi, przeł. Mieczysław Godyń, Wyd. Znak, Kraków 2015. 

1 komentarz:

  1. Piękna książka. Na prawdę. Polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń