Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

niedziela, 20 maja 2018

Wielka Historia a intymność i prywatność (P. Adamczyk, Ferma blond)

W literaturze popularnej można odnotować istnienie nurtu chętnie sięgającego do okresu II wojny światowej i traktującego wydarzenia tego okresu jako scenerii dla historii miłosnej. Rzadko kiedy powieści reprezentujące ów nurt zasługują na uwagę, zwykle bowiem korzystają z inspiracji historycznych bardzo schematycznie. Na szczęście Piotr Adamczyk nie popełnia takich błędów. „Ferma blond” to interesująca powieść z kręgu literatury środka, dla której punktem odniesienia jest historia ośrodków Lebensbornu. Autor nie po raz pierwszy próbuje w popularny sposób pokazać dramat wynikający z wpływu Wielkiej Historii na życie zwyczajnego człowieka, a w tym wypadku czyni to w sposób bardzo udany. Pisarz nie ukrywa, że korzystał ze źródeł historycznych i literatury faktu, bibliografię umieszcza zresztą na końcu książki. Obok bohaterów fikcyjnych pojawiają się tutaj postaci historyczne – te, dzięki którym można pokazać rodzenie się faszyzmu, niszczenie dzieł sztuki, dyscyplinowanie twórców i intelektualistów oraz funkcjonowanie ośrodków Lebensbornu. Adamczyk akcentuje swoje szczególnie zainteresowanie tematem, przypominając, że tak naprawdę problematyka ta ciągle domaga się dopowiedzenia, uzupełnienia i ujawnienia. W „Fermie blond” stara się więc z jednej strony zrekonstruować proces stopniowego pochłaniania człowieka przez fanatyzm i faszyzm, z drugiej odsłonić naiwność tych, którzy sądzili, że zdołają ochronić prywatność przed zakusami państwa hitlerowskiego. Korzysta ze sprawdzonego motywu kompozycyjnego, a mianowicie odnalezionych z przeszłości zapisków. To dzięki nim udaje się zrekonstruować losy pewnej naiwnej dziewczyny, która niespodziewanie znajduje się blisko ważnych dla Trzeciej Rzeszy wydarzeń i otrzymuje przyspieszoną lekcję dorastania. Historia owej młodej kobiety będzie pretekstem do znalezienia ważnych odpowiedzi na pytania istotne z punktu widzenia współczesności. Wspominałam już o tym, że napisanie dobrej powieści środka na taki temat przy jednoczesnym uniknięciu zagrożeń wynikających z koniecznego uproszczenia i chęci nadania rozrywkowego charakteru nie jest łatwe. Potwierdzeniem może być na przykład także nawiązująca historii Lebensbornu powieść Nicolasa d'Estienne’a d'Orvesa „Sieroty zła” – wyjątkowo nieudana i tendencyjna. Adamczykowi udaje się uniknąć i powtórzenia, na które był narażony z racji wybrania takiego tematu, i sensacyjności, tak częstej przy podobnej problematyce, i melodramatyczności, o którą także łatwo w tego typu historiach. Warto.

Piotr Adamczyk, Ferma blond, Wyd. Agora, Warszawa 2018.

[przeczytana jako e-book na czytniku PocketBook Touch HD2 Ruby Red]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz