piątek, 19 maja 2017

System, przed którym nie ma ucieczki (P. Reszka, Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy)

Reportaż Pawła Reszki pomyślany jest jako zbiór wypowiedzi ludzi pracujących w zawodzie lekarza poprzetykanych obserwacjami własnymi. Reporter zatrudnia się bowiem jako sanitariusz, zyskuje więc częściowy dostęp do świata, który opisuje. Kiedy więc na przykład pisze o zobojętnieniu na pacjenta, przygląda się również sobie, zastanawiając się, kiedy ów brak empatii stanie się jego udziałem. Wbrew pozorom „Mali bogowie” to nie jest reportaż, w którym dochodzi do oskarżenia lekarzy i napiętnowania popełnianych przez nich błędów. Jeśli mielibyśmy mówić o obnażeniu pewnych nieprawidłowości, to chodzi w tym przypadku o pokazanie bezduszności systemu, który niszczy ludzi na starcie, zmuszając ich do rezygnacji z idei na rzecz pragmatyzmu. Wysłuchując swoich bohaterów, tych aktywnych w zawodzie długo i tych dopiero rozpoczynających pracę lekarza, reporter odkrywa powtarzające się doświadczenia, które mają charakter formacyjny. Niestety, zwykle owo budowanie tożsamości opiera się na rezygnacji z marzeń i ideałów. Mamy więc pracę ponad siły i wielogodzinne dyżury, mamy niechęć starszych do przekazywania wiedzy młodym, mamy staże, które są tak naprawdę fikcją, i trudności z nabyciem praktycznych umiejętności, mamy podejrzliwość pacjentów i wzajemny brak zaufania, mamy problemy komunikacyjne i brak pieniędzy. Szczególnie poruszające okazuje się deklarowane wielokrotnie rozczarowane związane z koniecznością przewartościowania własnego myślenia o służbie zdrowia. Reszka pokazuje, że mamy w Polsce nie tylko mnóstwo krytykujących pacjentów, ale i wielu sfrustrowanych lekarzy. Człowiek przegrywa w tej walce z systemem. Przegrywa pacjent i przegrywa lekarz. Do refleksji.


Paweł Reszka, Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy, Wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2017. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz