Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

piątek, 10 listopada 2017

Samotność jako ostateczność (H. Mankell, Głębia)

Powieść Mankella to historia mrocznej i intensywnej fascynacji, prowadzącej do samotności i konieczności zmierzenia się z ostatecznością. Pisarz próbuje pokazać moment pęknięcia, którego nic i nikt nie zapowiada. Choć pozornie nie zaszły żadne zmiany, do dawnego świata nie można już wrócić, bo zaczęło się nowe – niszczące w stosunku do przeszłości i niepewne w kontekście przyszłości. Mankellowi udaje się sportretować przeczucie, jakie trudno uchwycić i zdefiniować. Akcja powieści dzieje się w okresie I wojny światowej. Lars pełni ważną funkcję, jest bowiem specjalistą od pomiaru głębokości wód morskich. Mężczyzna jest w szczęśliwym związku małżeńskim. Nie spodziewa się, że nagle w jego relacje z żoną wkradnie się obcość i chłód. Nie przeczuwa także, że ulegnie niespodziewanej fascynacji inną kobietą, mieszkającą samotnie na jednej z wysp. W tle opowieści Mankella pojawia się istotna kwestia dotycząca tego, kto jest bardziej odpowiedzialny za życie człowieka – czy on sam, czy Los, czy przeznaczenie, czy może przypadek. Tak naprawdę w książce będzie ciągle obecne pytanie, ile w działaniu bohatera jest jego woli, ile szaleństwa, któremu się poddaje, ile chęci przekraczania granic wbrew wszystkiemu i wszystkim, ile wreszcie gotowości walczenia o własne szczęście. Historia opowiedziana przez pisarza ma w sobie chłód ostateczności, ale i żar namiętności. Wszystkie te skrajne emocje dzieją się na odludziu, w samotności, w poczuciu nieistnienia żadnej wspólnoty, w przytłoczeniu bliskością śmierci i grozy. Ten, kto uruchamia zło w imię prawa do własnego szczęścia, zostaje ukarany. Samotność bywa więc tragedią, rozpamiętywaniem, ale i skazaniem na zapomnienie. Bardzo dobre.

Henning Mankell, Głębia, przeł. Ewa Wojciechowska, Wyd. W.A.B., Warszawa 2017.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz