Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

wtorek, 21 marca 2017

Czy tylko powtórzenie? (J. Boyne, Chłopiec na szczycie góry)

Powieść Boyne’a w oczywisty sposób nawiązuje do „Chłopca w pasiastej piżamie”, książki, która przyniosła pisarzowi światowy sukces. Tak wyraźne, rozpoznawalne bez trudu, odwołanie może budzić podejrzenia o komercyjny wydźwięk akurat takiego pomysłu na tytuł. Podobieństwa widać również na poziomie fabuły. W „Chłopcu na szczycie góry” także pojawia się zderzenie dwóch światów, przywołanych poprzez miejsce i ludzi. Autor w tym wypadku również sięgnął po nieco przypowieściowy charakter, choć kwestia winy, kary i wybaczenia zostaje pozbawiona pewnej niewinności, charakteryzującej relacje bohaterów w „Chłopcu w pasiastej piżamie”. Główny bohater Pierrot mieszka w Paryżu. Słucha kłótni rodziców, przyjaźni się z głuchym chłopcem, mieszkającym w tej samej kamienicy, ma pieska, którego uwielbia. Pozornie jego życie jest beztroskie i takie powinno pozostać. Sielanka jednak szybko się kończy, kiedy najpierw umiera ojciec Pierrota, a później matka. Bohater trafia do sierocińca, z którego zostaje wysłany do ciotki. Ta natomiast mieszka w górskiej posiadłości i jest gospodynią Adolfa Hitlera. Boyne stawia ważne pytania dotyczące kształtowania tożsamości drugiego człowieka, wpływu silnej osobowości, autorytetu, na ludzi o słabszym charakterze, możliwości ocalenia siebie, gdy jest się dzieckiem, wreszcie odpowiedzialności za swoje słowa, czyny i myśli. Historia opowiedziana przez pisarza pozbawiona jest happy endu. Spowiedź, jaka zostaje nam zaserwowana, to raczej pretekst do refleksji, niż sugestia przebaczenia i możliwości rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Boyne pisze powieść dla młodzieży, która może być czytana i przez dorosłych. Pisze też powieść popularną, która na całkiem przyzwoitym poziomie usiłuje mierzyć się z problemami trudnymi i pytaniami czasami bez dobrej odpowiedzi.

John Boyne, Chłopiec na szczycie góry, przeł. Tomasz Misiak, Wyd. Replika, Zakrzewo 2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz