Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

środa, 12 września 2018

Przypadek czy przeznaczenie (J.W. Taschler, Zostać)

Austriacka pisarka zdążyła już przyzwyczaić czytelnika, że emocje wiążące ludzi w jej opowieściach nigdy nie są oczywiste, łatwe i banalne. Ci, którzy czytali „Nauczycielkę” i „Powieść bez O” wiedzą o tym doskonale. Tak jest i w przypadku „Zostać”. Oto ludzie, którzy kiedyś już się spotkali, po latach na nowo na siebie wpadają i zaczynają mieć wzajemnie na siebie wpływ. Miłość, przywiązanie, namiętność, wierność, przyjaźń, pamięć, lojalność, wina, kara, zadośćuczynienie – te wszystkie pojęcia będą mieć dla tej opowieści fundamentalne znaczenie. Taschler mogłaby napisać przewidywalną historię miłosną – nieco znudzone sobą po latach małżeństwo, zdrada, jej odkrycie, wreszcie organizowanie rzeczywistości tak, by żyć z tą wiedzą, a jednocześnie nie stracić tego, co miało się wcześniej. Mogłaby, a jednak na szczęście tak się nie dzieje. Austriacka autorka znakomicie niuansuje emocje, odczucia, uniesienia chwili. Potrafi pokazać, jak oczywiste bywają powody ryzykowania wszystkim i jak nieoczywiste są konsekwencje czynów, które mogłyby, ale tak się nie staje, okazać się przewidywalne. Historia o miłości i namiętności zostaje w bardzo intrygujący, bo włączający wiele osób, sposób powiązana z chorobą i umieraniem, a w konsekwencji z winą i niemożnością odbycia kary. To, co mogłoby stać się powieścią o romansie i zdradzie, zamienia się w rodzaj przypowieści o nieuchronności losu, kuszących przywołaniach przypadku, traumach, których nie da się wyleczyć w żaden sposób, i świadomości, że każda decyzja nieuchronnie zmienia nasz los, a ten nigdy już nie będzie taki, jaki mógłby być, gdybyśmy wybrali coś innego. Bardzo dobre.

Judith W. Taschler, Zostać, przeł. Aldona Zaniewska, Wyd. W.A.B., Warszawa 2018.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz