Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

oraz na moje konto na Instagramie: https://www.instagram.com/bernadettadarska/

wtorek, 23 maja 2023

Pasja w cieniu śmierci (B. Dżon-Ozimek, M. Olszewski, Ptaki krzyczą nieustannie. Historia Günthera Niethammera, esesmana i ornitologa z Auschwitz)

 

Historia Günthera Niethammera zostaje opisana nie po raz pierwszy. Polski czytelnik może ją chociażby znać z powieści Arno Surmińskiego „Życie ptaków w Auschwitz”. W obu przypadkach – i w reportażu, który się właśnie ukazał, i w przywołanej prozy – to właśnie ptaki zostają wyeksponowane w tytule. Ptaki, których więźniowie często nie pamiętają, o których więźniowie nie chcą często rozmawiać, upatrując w takim wątku rodzaj banalizacji Zagłady, ptaki, które w swojej wolności, wydawały się być aberracją i prowokacją. Dżon-Ozimek i Michał Olszewski proponują czytelnikom opowieść będącą połączeniem reportażu historycznego i biograficznego. Jednak tak naprawdę jest w tej historii dużo więcej niż doskonale przeprowadzone zrekonstruowanie życiorysu Niethammera i paradoksu prowadzonych przez niego badań na terenie obozu koncentracyjnego. Autorzy nie epatują okrucieństwem. Fakty dzisiaj są dobrze znane, dużo mocniej wybrzmiewa więc często ascetyczny i stonowany sposób opowiadania. Widać to chociażby wtedy, gdy dowiadujemy się o liczbie i gatunkach zastrzelonych ptaków. W tym czasie – to skojarzenie pojawia się od razu – dużo więcej więźniów kończyło swoje życie w krematoryjnych piecach. Niethammer jest obozowym wartownikiem. Udaje mu się uzyskać przywilej kontynuowania prowadzonych przed wojną badań naukowych z dziedziny ornitologii. Dżon-Ozimek i Olszewski dbają o precyzję języka. Nie ma tu przypadkowych słów, nie ma łatwego odwoływania się do emocji, nie ma wreszcie narracji zmierzającej ku potępieniu. Tak oczywiste rozwiązania dramaturgiczne są tutaj nieobecne. Mamy za to dostrzegalną w tekście ogromną pracę w archiwach, mamy wiele pytań i nie zawsze możliwych odpowiedzi, mamy też zarysowane w tekście ważne opozycje odwołujące się do etyki – pasja a odwracanie wzroku od zła, praca a odpowiedzialność za Zagładę, obojętność a współodpowiedzialność, udawanie, że jest się w obozie w zupełnie innej sprawie (badania naukowe) a bycie częścią obozowej machiny, piękno a okrucieństwo. Pytanie o winę i uwikłanie w winę jest tutaj chyba jednym z najistotniejszych. I to nie tylko w kontekście tytułowego bohatera, ale i tych, którzy po wojnie poddali się niepamiętaniu, zapomnieniu, usprawiedliwianiu i udawaniu, że żadnej sprawy nie było. Bardzo dobre.

 

Beata Dżon-Ozimek, Michał Olszewski, Ptaki krzyczą nieustannie. Historia Günthera Niethammera, esesmana i ornitologa z Auschwitz, Wyd. Czarne, Wołowiec 2023.

niedziela, 21 maja 2023

Inna perspektywa (E. Becker, Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę)

 

Książka Elizabeth Becker powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich zainteresowanych zawodem korespondenta wojennego, przemianami zachodzącymi w mediach, historią dziennikarek zmieniających postrzeganie obowiązujących zasad w relacjonowaniu konfliktów, wreszcie wojną w Wietnamie. To znakomite połączenie reportażu biograficznego, historycznego i wojennego. Jesteśmy też świadkami intrygującego zestawienia – bohaterki książki Catherine Leroy, Frances FitzGerald i Kate Webb były w Wietnamie wtedy, gdy oczy całego świata były skierowany na ten region, z kolei Becker przyjechała pod koniec wojny do Wietnamu i zasłynęła m.in. relacjonowaniem rewolucji Czerwonych Khmerów w Kambodży. Każda z tej czwórki zapisała się w historii dziennikarstwa. Leroy swoimi nowatorskimi fotografiami, FitzGerald opisem wojny nie tylko z perspektywy Amerykanów, ale i Wietnamczyków, Webb m.in. opowieścią o żołnierzach Wietkongu, u których przebywała w niewoli. Becker z kolei zeznawała w sądzie i doprowadziła do skazania odpowiedzialnych za ludobójstwo w Kambodży. Kobiety, które wpłynęły na zmianę postrzegania reportażu wojennego – umiały odejść od schematu, który w relacjach dominował, ryzykowały innym spojrzeniem, zatrzymywały się przy twarzach walczących i cywilów, nie skupiały się tylko na militariach i typowo technicznych szczegółach, pokazywały człowieka uwikłanego w cierpienie, przemoc, śmierć, wykazywały się ponadprzeciętną odwagą i determinacją w walce o możliwość pracy w zawodzie. Becker świetnie łączy biografie trzech korespondentek, pokazując jak wojna w Wietnamie zmieniła nie tylko myślenie o sensie działań wojennych, jak i – co tutaj jest najważniejsze – postrzeganie roli mediów oraz sposób dokumentowania tego, co dzieje się na froncie. Przesunięcie znaczenia w kierunku pokazywania nieoczywistych sytuacji, emocji towarzyszących śmierci i zabijaniu, strachu przez nalotami, wreszcie codziennego uwikłania w pozorną zwyczajność i faktyczną nadzwyczajność związaną z wojną – to wszystko wpływa na bardzo dobre oddanie kontekstów towarzyszących pracy bohaterek. Koniecznie proszę czytać!

 

Elizabeth Becker, Korespondentki. Chodź, pokażę ci wojnę, przeł. Anna Żbikowska, Wyd. Znak Horyzont, Kraków 2023.

piątek, 19 maja 2023

Już jest! "Czas reportażu. O tym, co działo się wokół gatunku po 2010 roku"

 

[…] opracowanie Bernadetty Darskiej ma charakter pionierski. Dowiadujemy się z tej monografii, jak działa cała, niezwykle rozbudowana, infrastruktura „wokółreportażowa”, jak się interesującego Darską gatunku „używa” (np. hierarchizuje, naznacza prestiżem), jak owa forma rezonuje w polskim życiu kulturalnym itd. Oznajmienie, że oto od pierwszych lat XXI wieku proza reportażowa nie tylko cieszy się dużym uznaniem, ale i nieprzerwanie pozostaje „w natarciu” (liczba tytułów wydaje się dziś nie do ogarnięcia, na scenie reportażowej ciągle pojawiają się nowi autorzy), stało się frazesem – rzecz w tym, żeby wyjaśnić, o co w tej koniunkturze chodzi, wedle jakich scenariuszy się rozwija, jakie są główne wektory czy determinanty owego triumfu prozy reportażowej. O tych właśnie okolicznościach, rozmaitych kontekstach czy „układach” panujących w świecie naszych reportażystów i osób im towarzyszących monografia Darskiej traktuje. […]

Uogólniając, powiedziałbym, że kompetencje eksperckie olsztyńskiej badaczki dalece wybiegają poza wiedzę, kto i jak pisze, co się u nas publikuje. Bo też chodzi o wiedzę, a raczej świadomość z poziomu metatekstowego, uwzględniającą najróżniejsze konteksty (rynkowe, medialne, genologiczno-strukturalne, niekiedy nawet towarzyskie). Wydaje mi się tedy, że trzeba by tu mówić o znawstwie szczególnego rodzaju, gdyż ostatecznie Bernadetta Darska nie tylko mówi nam, co się w ostatnich latach (ściśle: po 2010 roku) dzieje z reportażem i wokół reportażu, ale przede wszystkim potrafi mówić o tym krytycznie (w najlepszym rozumieniu tego słowa).

 

Z recenzji wydawniczej prof. Dariusza Nowackiego