
Na
portalu Historykon. pl można przeczytać rozmowę o „Republice ludzi młodych.
Opowieści o nowym człowieku”. Konrad Ruzik pyta m.in. dlaczego zajęłam się tym
tematem. Wspominam o trzech głównych przyczynach: „(...) Po pierwsze, wielkim
zaskoczeniem okazało się dla mnie uświadomienie sobie, że ta historia cały czas
była blisko mnie, ale właściwie o niej nie wiedziałam. Na terenie Ośrodka,
który powstał w wybudowanych przed II wojną światową koszarach Ludendorffa, w
jednym z dawnych domów pooficerskich, mieszkali moi babcia i dziadek.
Odwiedzałam ich przynajmniej raz w tygodniu, niektórych bohaterów książki
spotykałam jako ich sąsiadów, ale nie znałam tej niezwykłej historii. Nikt o
niej nie opowiadał. (...) Po drugie, pomijając to autobiograficzne uwikłanie,
uświadomiłam sobie, jak niezwykła jest to historia. Pod wieloma względami –
ludzi, którzy tam pracowali i którzy byli uczniami i oferowania im opieki,
wychowania i edukacji, z drugiej tworzenia nowego człowieka. Po trzecie, już
bardzo pobieżny rekonesans wśród przedstawicieli różnych środowisk i różnych
grup wiekowych pozwolił na postawienie tezy, że ta historia jest właściwie
całkowicie zapomniana. (...) Doszłam wówczas do wniosku, że warto rozpocząć
poszukiwania, które pozwolą historię tego niezwykłego projektu
społeczno-pedagogicznego zrekonstruować. Że to – być może – ostatni moment,
żeby tę opowieść odzyskać i opowiedzieć czytelnikom. Że ci ludzie, którzy
tworzyli Ośrodek i którzy stanęli po stronie dobra i przyszłości zasługują na
pamięć i przetrwanie. (...)”. Całość do przeczytania tutaj: https://historykon.pl/sieroty-wojenne-w-polsce-w-bartoszycach-powstalo-miasto-dzieci-ktore-mialo-dac-im-szanse-na-nowe-zycie/?fbclid=IwY2xjawUOWbxwZG9mBWV4dG4DYWVtAjEwAGJyaWQRMEVYdGZFelFmTXJVZ25Ba2hzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeSjXYl18RiqdUbIQZstkdu-lYHZEis6VEGlk3dRi7082-r4gvWPBlXbct_qI_aem__8LdMZvEHl46HtjoAoXFXA