Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

oraz na moje konto na Instagramie: https://www.instagram.com/bernadettadarska/

poniedziałek, 18 grudnia 2023

Zbieractwo i kolekcjonowanie ujęć (A. Marks, Vivian Maier. Niania, która zmieniła historię fotografii)

 

Ann Marks jako biografka nie ma łatwego zadania. Losy jej bohaterki, Vivian Maier, składają się z braku pozostawionych śladów istnienia, fragmentów cudzych wspomnień, niewidoczności i nieistotności oraz… stu czterdziestu tysięcy, uznawanych za wyjątkowe i potraktowanych jako sensacyjne odkrycie zdjęć. Książka ta ma więc charakter szczególny, bo w pewnym sensie oparta jest na uświadomieniu sobie, że pośmiertna sława koresponduje z anonimowością bohaterki za jej życia. Ostatecznie jednak okazuje się, że udaje się dotrzeć do niektórych osób, które pamiętają Vivian Maier, że udaje się ustalić część faktów, że biograficzne, żmudne śledztwo przynosi efekty. Marks nie próbuje dopowiadać ani nadinterpretować. Swoją opowieść wzbogaca podpowiedziami dotyczącymi odczytania fotografii Maier. Te, jak się okazuje, dotyczyły nie tylko codziennego życia wielkomiejskiej ulicy, ale i protestów antyrasistowskich, polityki czy życia gwiazd. Fotografka eksperymentowała też z kadrowaniem i wielkością uwiecznianych obiektów. Traktowała też siebie jako obiekt – zarówno w sensie dosłownym, zwykle jako odbicie w lustrze lub witrynie sklepowej, ale także w sensie symbolicznym, kiedy fotografowała swój cień. Książkę zresztą z powodzeniem można traktować jako album. Marks ciekawie analizuje rolę społeczną pełnioną przez Vivian Maier. Jako niania pełniła tę funkcję zwykle przy okazji, obowiązkowo, ale raczej po to, by móc fotografować. Tylko jedna rodzina zdobyła jej pełne zaufanie, a jej podopieczni będą wspominać Maier jako ważną postać w swoim życiu. Istotnym elementem opowieści stanie się zbieractwo. Fotografka wycofuje się z rzeczywistości i jest stopniowo pochłaniana przez rzeczy. Także te przechowywane w wynajętych miejscach w specjalnie do tego celu przeznaczonych magazynach. Warto zatrzymać się również przy ostatnich fragmentach książki, w których Marks dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z poszukiwaniem informacji. Zrekonstruowanie własnych działań, prowadzących niekiedy tylko do drobnego, choć istotnego szczegółu, robi wrażenie, bo pokazuje, jak ważna w pracy biografki jest umiejętność zadawania odpowiednich pytań, dociekliwość, spostrzegawczość i niemalże detektywistyczne umiejętności.

 

Ann Marks, Vivian Maier. Niania, która zmieniła historię fotografii, przeł. Tomasz Macios, Wyd. Znak LiteraNova, Kraków 2023.

niedziela, 17 grudnia 2023

Niewidzialni (S. Sandhu, Miasto nocą. Londyn)

 

Publikacja Sandhu to ciekawe połączenie fragmentarycznie udostępnianego świadectwa i opisu doświadczeń tych, którzy pracując nocą, pozostają niewidzialni, niepotrzebni, niechciani, przemilczani. Podzieleni na grupy zawodowe różnią się, ale jednocześnie pozostają częścią tego samego świata. Pełnią funkcje służebne, oczyszczające, w różny sposób organizujące codzienność. Bywa, że jest to praca z różnych powodów wstydliwa. Ta wielość możliwych odczytań jest tutaj czymś ciekawym, bo wiąże się z perspektywą przyjmowaną przez konkretne osoby. Wstydliwe może więc być korzystanie z pomocy psychologicznej, ale i wykonywanie pracy związanej ze sprzątaniem nieczystości. W tle pojawia się ważny wątek ewentualnej oceny oraz podstaw do jej wystawiania. Nocna niewidzialność jest zarazem nocną dynamiką i energią miasta. To, co dzieje się wtedy, kiedy pozornie miasto śpi, tak naprawdę daje podstawy do sprawnego funkcjonowania miejsca w ciągu dnia. Noc okazuje się więc pojmowanym wieloznacznie oczyszczeniem – z brudu, ze złych myśli, z pośpiechu, z tłumu czy z następujących po sobie gestów obojętności. Jednocześnie jest działaniem, które potencjalnie ma zmienić rzeczywistość – łowienie lisów biegających po mieście, leczenie bezsenności, mierzenie się z problemami, które mocniej i bardziej widać wtedy, kiedy większość ludzi śpi. Opowieść Sandhu zamienia się w historię alternatywną wobec wydarzeń stawiających w centrum dzień. Jednocześnie jest uzupełnieniem tego, co w ciągu dnia ma miejsce, bo w sposób nieuświadomiony przez wielu stanowi przygotowanie do sprawnego funkcjonowania tej części doby, w której trwa jasność. Intrygujące.

 

Sukhdev Sandhu, Miasto nocą. Londyn, przeł. Ewa Ledóchowicz, Wyd. Książkowe Klimaty, Wrocław 2023.

poniedziałek, 11 grudnia 2023

Dystans i przywiązanie (D. de Jong, Strażniczka domu)

 

Historię opowiedzianą przez Dolę de Jong można by zderzyć z „Aimee & Jaguar” Eriki Fischer. W obu przypadkach mamy do czynienia ze związkiem dwóch kobiet, w obu pozorny spokój dnia codziennego przerywa wojna ze swoimi brutalnymi konsekwencjami. O ile jednak w związku opisanym przez Fischer mocno zostaje zaakcentowana energia przetrwania, namiętność, chęć czerpania z życia jak najwięcej, o tyle u de Jong na plan pierwszy wysuwa się wycofanie, intymność, zdystansowanie, introwertyzm. To, co domowe, jest w obu książkach również inaczej rozumiane. Dla Aimee i Jaguar mieszkanie jest schronieniem, ale i tłem spektaklu prowadzącego ostatecznie do szczerego spojrzenia na siebie. Dla bohaterek de Jong, Bei i Eriki, przestrzeń domowa pozostaje elementem gry toczonej na wielu poziomach, a pozorne zbliżenie nie eliminuje obcości i funkcjonowania tak naprawdę głównie obok siebie. „Strażniczka domu” zamienia się więc pośrednio w opowieść, w której brakuje otwarcia się na drugą osobę, brakuje zaufania i szczerości. Niezależnie od upływu czasu związek bohaterek wydaje się stać w miejscu, a kluczowe dla ewentualnych emocji wydarzenia opierają się na oczekiwaniu, by druga osoba dostosowała się do oczekiwań tej pierwszej. W efekcie istnienie relacji odsłania cały czas jej kruche podstawy i – co chyba zabrzmi paradoksalnie – jej faktyczne nieistnienie. Wszystko zmienia cień wojny. Układ sił zostaje rozpisany na nowo, bo ta, która wcześniej grała emocjami towarzyszki, teraz jest osobą zagrożoną. To powieść, w której najwięcej dzieje się w emocjach i w codzienności. Wszystkie momenty, które teoretycznie nie wymagają jakiejś większej refleksji, odsłaniają swoje drugie oblicze i pokazują uwikłanie, w którym tkwią bohaterki. Do końca nie będzie wiadomo, czy więcej bohaterki dzieli, czy może więcej łączy. Intrygujące.

 

Dola de Jong, Strażniczka domu, przeł. Jerzy Koch, Wyd. ArtRage, Warszawa 2023.