Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

oraz na moje konto na Instagramie: https://www.instagram.com/bernadettadarska/

sobota, 20 lutego 2021

Porywająca energia widzialności (J. Krakowska, Odmieńcza rewolucja. Performans na cudzej ziemi)

 

Fantastyczna książka! Nie tylko dla zainteresowanych teatrem i kulturą alternatywną, ale dla wszystkich, którym nieobca jest ciekawość idei, biografii niebanalnych osobowości, gueerowania kultury i rozmywania oczywistości wpisanych w heteronormatywność. Joanna Krakowska proponuje opowieść, od której trudno się oderwać. I tak, ta emocjonalna reakcja ma uzasadnienie. Otrzymujemy bowiem tekst imponujący erudycją, znawstwem tematu, błyskotliwością proponowanych analiz i atrakcyjnością opisu. Autorka pokazuje podobieństwa i różnice między gejowskimi i lesbijskimi inicjatywami. Odsłania funkcjonowanie w podziemiu przy jednoczesnej deklarowanej potrzebie wejścia do mainstreamu. Zatrzymuje się przy momentach, które u widzów i uczestników wywołują różne reakcje. Mam na myśli chociażby bazowanie na spontaniczności na scenie, używanie i wykorzystywanie do scenicznego przekazu autentycznie rozgrywanej seksualności, płynne traktowanie życia w grupie i występowania w teatrze, rodzenie się aktywizmu i zaangażowania społecznego, krytyczne nastawienie do rzeczywistości, eksperymentowanie na własnym ciele, gra z tożsamością płciową, swobodne operowanie kampem, prze-pisywanie kodów popkulturowych, odgrywanie ról płciowych i budowanie wokół nich dodatkowych znaczeń. Ważnym fragmentem książki jest obszerny rozdział poświęcony epidemii AIDS w drugiej połowie XX wieku. Krakowska z dużą wrażliwością pokazuje samotność i stygmatyzację doświadczaną przez środowiska homoseksualne. Nie tracąc z oczu kwestii społecznych, obyczajowych i politycznych, odsłania również fascynujący paradoks tego okresu. Nieznana, śmiertelna choroba okazuje się bowiem niezwykle inspirująca twórczo, a teksty, które wówczas powstają poza wymiarem artystycznym dają świadectwo autobiograficzne i dotyczące całej wspólnoty jednocześnie. „Odmieńcza rewolucja” to książka to czytania zachłannego – tak ciekawe jest to, co opisuje Krakowska, ale i do czytania powolnego, na raty, fragmentami – do publikacji tej zdecydowanie bowiem warto wracać, bo skupiając się na kulturze queer, tak dużo zarazem mówi o nas z wczoraj i o nas z dzisiaj.

 

Joanna Krakowska, Odmieńcza rewolucja. Performans na cudzej ziemi, Wyd. Karakter i Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Kraków – Warszawa 2020.

piątek, 19 lutego 2021

Tożsamość do ustalenia (P. Statovci, Przejście)

 

Bardzo ciekawa powieść, w której to, co prywatne, intymne, skrywane, miesza się z tym, co publiczne, polityczne, społeczne. Kluczowe zagadnienie, które powraca w różnych kontekstach, to pytanie: „Kim tak naprawdę jestem?” oraz wynikające z niego: „Kim mógłbym się stać?”. Mamy więc do czynienia z opowieścią o dorastaniu w Albanii. Graniczny moment w życiu każdego Albańczyka to śmierć Envera Hodży. Autor znakomicie rozgrywa ten wątek, opisując relację dwóch sąsiadów, z których jeden popiera dyktatora, drugi odnosi się doń krytycznie. Mieszkanie obok siebie zwiąże ich na zawsze – ich synowie się zaprzyjaźnią, razem opuszczą Albanię, a próba sił między ojcami symbolicznie nie przestanie powracać w codzienności w przestrzeni pytań i odpowiedzi o charakterze ostatecznym. Dla młodego pokolenia istotne będzie, czy da się uciec od bycia Albańczykiem i czy możliwe jest odcięcie się od własnego kraju. Ważną kwestią stanie się także pytanie o płeć i jej ograniczenia. Główny bohater zafascynowany jest stanem „pomiędzy”, kiedy może odegrać rolę kobiety, kiedy wizualnie rozpoznawany jest jako mężczyzna, kiedy towarzyszy mu nieoczywistość klasyfikowania, a osoby, które na niego patrzą, nie są do końca pewne, kogo tak naprawdę widzą. Powieść Statovciego to także intrygujący portret poszukiwania siebie i prób definiowania własnej tożsamości w zależności od miejsca, w którym się przebywa. Madryt, Nowy Jork, Helsinki, Rzym, Berlin – w każdym z tych miast bohater jest trochę sobą i trochę kimś innym. Możliwość stwarzania siebie od początku, obserwowania siebie także w kontekście płci i tego, co płeć znaczy dla tożsamości, budowania nowej lub lekko zmodyfikowanej biografii, łudzenia się, że oto właśnie wcielana w życie jest własna moc sprawcza – to wszystko znakomicie koresponduje z zagubieniem, ale i determinację młodego mężczyzny, jego potrzebą bliskości, ale i niechęcią do zakorzenienia się. Gdzieś w tle jest bowiem cały czas obecna Tirana i choć w większości przypadków funkcjonuje jako element zaprzeczenia, nie przestaje być stałym punktem odniesienia. Ostatecznie to właśnie w Tiranie bohater będzie mógł spróbować znaleźć odpowiedź – tę, która wspierana jest sugestywnymi obrazami z baśni i przypowieści, tę, która pozwala zmierzyć się z tym, co najtrudniejsze, tę wreszcie, która jeszcze mocniej odsłoni trwałość rodziny, po śmierci ojca wydającej się tylko wspomnieniem. Bardzo dobre.

 

Pajtim Statovci, Przejście, przeł. Sebastian Musielak, Wyd. Pauza, Warszawa 2020.