Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

oraz na moje konto na Instagramie: https://www.instagram.com/bernadettadarska/

czwartek, 18 czerwca 2026

Świat, który (nie) przestał istnieć (J. Grondecka, Emirat to my. Jak talibowie odbijali Afganistan)

 

Reportaż Jagody Grondeckiej powinien być lekturą obowiązkową dla każdego, komu nieobce jest przyglądanie się momentom zwrotnym w historii najnowszej. W tym przypadku najważniejszym punktem odniesienia jest wycofanie się Amerykanów z Afganistanu i zajęcie Kabulu przez talibów. Pamiętne obrazy chaosu, przerażenia i paniki z lata 2021 roku są jednymi z ważniejszych wydarzeń kształtujących współczesne myślenie o świecie oraz wyobrażenie tego wszystkiego, co ma być pewne i nienaruszalne, a okazuje się chwiejne i kruche. Jagoda Grondecka nie tylko znakomicie rekonstruuje to wszystko, co doprowadziło najpierw do obecności wojsk amerykańskich w Afganistanie, a potem do decyzji o ewakuacji. Jest reporterką doskonale znającą miejscowe zwyczaje, umiejącą rozmawiać z ludźmi, którzy chcą jej opowiadać i o swoim podejściu do polityki, i o zwyczajności, jest wreszcie uważną obserwatorką i uczestniczką wydarzeń. W tym ostatnim kontekście wyjątkowe są obszerne fragmenty dotyczące opuszczenia kraju przez polskich obywateli i Afgańczyków współpracujących z polskim wojskiem. Autorka aktywnie uczestniczyła w tych wydarzeniach, pomagając ewakuowanym i walcząc o to, by udało im się w tym ogromnym chaosie dotrzeć do lotniska i czekających na nich samolotów. Oddanie atmosfery tamtych dni, napięcia, niekiedy bezsilności, konieczności posiłkowania się brawurą, bo prawo i porządek okazały się nieskuteczne, mieszanki odwagi i strachu, determinacji – to prawdziwy literacki i dziennikarski majstersztyk. Grondecka nie porzuca emocji, ale w precyzji opisu nie poddaje się im. Jej opis to – nie obawiam się tego stwierdzenia – jedno z ważniejszych świadectw tego, co w przejętym w 2021 roku przez talibów Kabulu się działo. Tymi obrazami i tymi scenami będziemy myśleć o opisywanych wydarzeniach. Autorka nie porzuca Afganistanu. Wraca, kiedy robi się spokojniej i kiedy zarazem tamtejsza rzeczywistość tak bardzo się zmienia. To, co szczególnie interesujące w reportażu Jagody Grondeckiej, zawiera się w pokazaniu niejednoznaczności tkwiącej w ocenie zachowania i Amerykanów, i talibów, a także w odsłonięciu drastycznych różnic – także mentalnych i związanych z zainteresowaniem polityką – między mieszkańcami miasta i prowincji. Lektura obowiązkowa!

 

Jagoda Grondecka, Emirat to my. Jak talibowie odbijali Afganistan, Wyd. Czarne, Wołowiec 2026.