Zapraszam również na mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/bernadetta.darska

oraz na moje konto na Instagramie: https://www.instagram.com/bernadettadarska/

piątek, 23 października 2026

Utrata marzeń (É. Louis, Krach)

 

Autobiograficzna proza Louisa okazuje się poruszającym portretem samotności, odrzucenia, okrucieństwa, przemocy i bycia od początku na straconej pozycji. Wszystko to opowiadane jest w cieniu śmierci, bo to właśnie śmierć uruchamia wspomnienia, pozwala podjąć próbę rekonstrukcji wydarzeń z przeszłości, wreszcie umożliwia podjęcie kluczowych z punktu widzenia własnych relacji z rodziną decyzji. Informacja o śmierci starszego brata każe narratorowi i zarazem autorowi spotkać się z matką i wesprzeć ją w trudnej chwili utraty własnego dziecka. Jednocześnie staje się pretekstem do przypomnienia sobie, dlaczego przez ostatnią dekadę brat był nieobecny w jego życiu oraz jak doszło do tego, że ci, którzy mężczyznę wspominają, pamiętają, że był bardzo miły i że potrafił być wyjątkowo brutalny. Alkoholizm i przemoc w życiu dorosłym sąsiadują z doświadczonym wcześniej odrzuceniem, poniżeniem, ośmieszeniem. W pewnym więc sensie obserwujemy proces rodzenia się potwora, ale i proces autodestrukcji i niemożności ukształtowania siebie. W przypadku zmarłego brata autora piekłem są nie tylko inni, ale i piekłem jest on sam. Louis pozostawia czytelnika z pytaniem, czy śmierć unieważnia zło, które wydarzyło się za życia i czy pamiętając wspomniane zło musimy towarzyszyć śmierci. Pokazuje, że odebranie komuś marzeń nigdy nie jest niewinne. Bardzo dobre.

 

Édouard Louis, Krach, przeł. Joanna Polachowska, Wyd. Pauza, Warszawa 2026.


czwartek, 22 października 2026

W cieniu wojny (M. Casals, Kamień trwa. Historia z Bośni i Hercegowiny)

 

Książka Marca Casalsa to połączenie eseju historycznego z reportażem biograficznym. Ten pierwszy gatunek służy przede wszystkim przypomnieniu tego, co doprowadziło do wojny i tego, jak wojna wyglądała, opiera się więc częściowo na przypomnieniu. Ten drugi koncentruje się na losach konkretnych ludzi, naznaczonych wojną na zawsze. Publiczne łączy się więc z prywatnym. Casals dobrze rekonstruuje to, co doprowadziło do dramatycznych wydarzeń w byłej Jugosławii. Ciekawym wątkiem jest powtarzający się moment zwrotny, w którym bohaterowie składających się na tom historii odkrywają, że ich świat właśnie się zmienił, narodowość zaczyna się liczyć, sąsiad może stać się oprawcą, a dobrze znane ulice w mieście stają się miejscami polowań snajperów. Autor pokazuje, że uświadomienie sobie powyższego zawsze jest rozczarowaniem i zawsze wiąże się z niedowierzaniem. Równie interesujące literacko i zarazem bolesne poznawczo jest portretowanie tego, jak przeszłość oddziałuje na teraźniejszość, jak wojna w pewnym sensie ciągle trwa, jak niewiedza na temat tego, co stało się z najbliższymi, komplikuje „tu i teraz” i tworzy jakiś rodzaj nowego czasu „pomiędzy”. Książka Casalsa to także głos w sprawie pamięci. Ostatecznie to właśnie ona wpływa na możliwość przetrwania najgorszego lub na rezygnację z myślenia o przyszłości i pozostanie w przestrzeni oddziaływania minionego. Bardzo dobre.

 

Marc Casals, Kamień trwa. Historie z Bośni i Hercegowiny, przeł. Aleksandra Wiktorowska, Wyd. Czarne, Wołowiec 2026.


środa, 21 października 2026

Nowe życie (M.K. Bajor, Niedom)

 

Debiutancka powieść Magdaleny Katarzyny Bajor to przykład powrotu do tematyki małych ojczyzn i uwikłań wpisanych w rzeczywistość powojenną, powrotu dostrzegalnego w polskiej literaturze od co najmniej kilku lat. Można by więc powiedzieć, że to powieść kolejna i operująca rozpoznanymi kliszami wynikającymi ze wspomnianych komplikacji. Natkniemy się więc na rozrysowany w wielu odsłonach kontekst poniemieckości, kwestię migracji ludności, rozpoczynania nowego życia i trudności z zakorzenieniem. Jednak autorce udaje się wyjść poza zgrane fabularnie chwyty, co warto docenić i zaznaczyć. Zwłaszcza że mamy do czynienia z prozą środka. Na uwagę zasługuje nieoczywiste zniuansowanie tego, co dobre i złe. Nie chodzi o relatywizm moralny, ale o pokazanie tego, co nie jest łatwe do zaakceptowania, a mianowicie, że ludzie źli mogą również czynić dobro. Interesujące jest także zwrócenie uwagi na łatwość klasyfikowania i wykluczania. Będzie to widać nie tylko na poziomie opozycji polskie-niemieckie, ale i polskie-francuskie, czy zagłębiowskie-śląskie. Autorka niebanalnie opowiada o istnieniu poprzez nieobecność. Dowodami przetrwania będą nie tylko wspomnienia, listy, ale i fakt, że kiedyś ten utracony świat istniał z całą pewnością. Powieść Bajor intrygująco też rozgrywa tytułową kwestię „nie domu”. Można by powiedzieć, że to właśnie „dom” jest czymś niepewnym, narażonym na utratę, porzucanych, a właśnie „niedom” z racji zaangażowania w to, co nasze na pewien czas, bardziej kształtuje bohaterów. Warto!

 

Magdalena Katarzyna Bajor, Niedom, Wyd. Marginesy, Warszawa 2026.