sobota, 27 lutego 2021

Iluzja (A. Sudoł, Projekt)

 

Powieść Anny Sudoł to ciekawy przykład zabrania głosu w sprawie przy jednoczesnej umiejętności zbudowania metafory wokół zaangażowania społecznego. Czytelnik otrzymuje gorzko-zabawną opowieść o młodym pokoleniu, dla którego najważniejszym słowem staje się tytułowy „projekt”. Takie myślenie o swojej teraźniejszości i przyszłości, o swojej karierze i o tym, co jest ważne i czemu warto poświęcić swój czas, dotyczy nie tylko środowiska artystycznego, bo o nim przede wszystkim traktuje książka, ale i korporacyjnego. Zresztą Sudoł udaje się pokazać, jak te dwie pozornie odległe przestrzenie nachodzą na siebie i niekiedy przestają się czymkolwiek różnić. Autorka portretuje mówienie o projektach, myślenie o projektach, picie i spotykanie się po to, by omówić projekt, czy wreszcie realizowanie projektów bez odwołania się do konkretu, na poziomie abstrakcji. Jednocześnie te niezdefiniowanie do końca projekty zostają obnażone jako pozór, gra, udawanie, iluzja. Mają być czymś ideowo ważnym, a stają się elementem życia towarzyskiego, kupczenia stanowiskami, sprzedawania siebie po to, by istnieć i zostać zauważonym. Na uwagę zasługuje celność spostrzeżeń autorki, ale i umiejętność takiego opisu, który śmiech miesza z powagą, nie przesadzając ani w wyśmiewaniu, ani w sugerowaniu wagi problemu. To w pewnym sensie także opowieść o skutkach nieudanej komunikacji – tej opartej na plotce, tej będącej konsekwencją kreacji, tej, której celem jest zniszczenie i tej, dla której najważniejsze jest niedomówienie, oraz intrygujący portret samotności i poczucia przegranej wtedy, gdy tak naprawdę dominować powinna nadzieja i wiara we własne możliwości. Warto!

 

Anna Sudoł, Projekt, Wyd. korporacja ha!art, Kraków 2020.

czwartek, 25 lutego 2021

Uchwycić sens tego, co dzisiaj (A. Applebaum, Zmierzch demokracji. Zwodniczy powab autorytaryzmu)

 

„Zmierzch demokracji” to przykład publicystyki angażującej czytelnika, włączającej do dyskusji, erudycyjnej, znakomicie opisującej teraźniejszość, czyli to, co do uchwycenia i zdiagnozowania bywa często trudne. Anne Applebaum nie tylko dzieli się interesującą refleksją, ale ma również pomysł na to, jak opowiedzieć to, co chce w swoim tekście ująć. Warto więc docenić tę książkę również pod względem kompozycyjnym. Autorka obudowuje namysł nad współczesnością ciekawą, bo w dużej mierze osobistą, klamrą. Na początku mamy opis Sylwestra zorganizowanego w 1999 roku przez Anne Applebaum i Radosława Sikorskiego, na końcowych również przywołano przyjęcie, ale tym razem w letniej scenerii i dwadzieścia lat później. O ile w pierwszym przypadku zaakcentowany zostaje fakt przywiązania centroprawicy do demokracji, o tyle w drugim zarysowany jest ostry podział wewnątrz dawnego środowiska przyjaciół i znajomych oraz ostry skręt w prawo tych, którzy stali się zwolennikami PiS i otwarcie się na młodą lewicę tych, dla których wcześniej byłoby to mało prawdopodobne. Applebaum znakomicie wydobywa te fragmenty własnej biografii, dzięki którym ma możliwość dostrzeżenia pewnych zmian od środka i które uwiarygodniają analizę. Mamy więc do czynienia z próbą odpowiedzi na pytanie, jak doszło do umocnienia poglądów autorytarnych w przestrzeni publicznej i czy utrzymywanie się tej tendencji doprowadzi do tytułowego „zmierzchu demokracji”. Szczególnie interesujące są refleksje dotyczące Węgier, bo to, co się tam dzieje i działo, stanowić może zapowiedź zmian w naszym kraju. Applebaum nie boi się nazywać rzeczy po imieniu, widać więc wyraźnie, jak koniunkturalne bywają wybory niektórych polityków i jak łatwo przychodzi im kupczenie wolnością innych ludzi. To nie jest książka oferująca recepty na choroby dręczące Polskę za sprawą rządów Prawa i Sprawiedliwości. Taka perspektywa byłaby zbyt oczywista i Applebaum jej unika. Zamiast łatwych odpowiedzi mamy więc tutaj dużo trudnych i ważnych pytań – do refleksji i do dyskusji. Warto.

 

Anne Applebaum, Zmierzch demokracji. Zwodniczy powag autorytaryzmu, przeł. Piotr Tarczyński, Wyd. Agora, Warszawa 2020.

sobota, 20 lutego 2021

Porywająca energia widzialności (J. Krakowska, Odmieńcza rewolucja. Performans na cudzej ziemi)

 

Fantastyczna książka! Nie tylko dla zainteresowanych teatrem i kulturą alternatywną, ale dla wszystkich, którym nieobca jest ciekawość idei, biografii niebanalnych osobowości, gueerowania kultury i rozmywania oczywistości wpisanych w heteronormatywność. Joanna Krakowska proponuje opowieść, od której trudno się oderwać. I tak, ta emocjonalna reakcja ma uzasadnienie. Otrzymujemy bowiem tekst imponujący erudycją, znawstwem tematu, błyskotliwością proponowanych analiz i atrakcyjnością opisu. Autorka pokazuje podobieństwa i różnice między gejowskimi i lesbijskimi inicjatywami. Odsłania funkcjonowanie w podziemiu przy jednoczesnej deklarowanej potrzebie wejścia do mainstreamu. Zatrzymuje się przy momentach, które u widzów i uczestników wywołują różne reakcje. Mam na myśli chociażby bazowanie na spontaniczności na scenie, używanie i wykorzystywanie do scenicznego przekazu autentycznie rozgrywanej seksualności, płynne traktowanie życia w grupie i występowania w teatrze, rodzenie się aktywizmu i zaangażowania społecznego, krytyczne nastawienie do rzeczywistości, eksperymentowanie na własnym ciele, gra z tożsamością płciową, swobodne operowanie kampem, prze-pisywanie kodów popkulturowych, odgrywanie ról płciowych i budowanie wokół nich dodatkowych znaczeń. Ważnym fragmentem książki jest obszerny rozdział poświęcony epidemii AIDS w drugiej połowie XX wieku. Krakowska z dużą wrażliwością pokazuje samotność i stygmatyzację doświadczaną przez środowiska homoseksualne. Nie tracąc z oczu kwestii społecznych, obyczajowych i politycznych, odsłania również fascynujący paradoks tego okresu. Nieznana, śmiertelna choroba okazuje się bowiem niezwykle inspirująca twórczo, a teksty, które wówczas powstają poza wymiarem artystycznym dają świadectwo autobiograficzne i dotyczące całej wspólnoty jednocześnie. „Odmieńcza rewolucja” to książka to czytania zachłannego – tak ciekawe jest to, co opisuje Krakowska, ale i do czytania powolnego, na raty, fragmentami – do publikacji tej zdecydowanie bowiem warto wracać, bo skupiając się na kulturze queer, tak dużo zarazem mówi o nas z wczoraj i o nas z dzisiaj.

 

Joanna Krakowska, Odmieńcza rewolucja. Performans na cudzej ziemi, Wyd. Karakter i Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Kraków – Warszawa 2020.