środa, 1 lipca 2026

Stary i nowy świat (H. Matar, Moi przyjaciele)

 

Znakomita powieść! Można ją czytać jako opowieść o życiu w cieniu dyktatury. Chaled, młody Libijczyk, najpierw marzy o nauce w Londynie, potem kiedy już tam jest, bezpośrednio doświadcza przemocy podczas demonstracji. Wcześniej tylko słyszał o tym, że strażnicy libijskiego porządku potrafią eliminować wrogów reżimu poza granicami kraju, teraz sam przekonuje się o realności zagrożenia. Uświadamia też sobie, jak bolesne bywa milczenie, które wynika z troski o bliskich i które zmusza do odcięcia się od dawnego życia. Powieść można też czytać jako historię kosztów emocjonalnych ponoszonych w wyniku życia na emigracji. Nowa codzienność, choć opiera się na wrastaniu, przyzwyczajaniu się, tworzeniu trwałych więzi, jednocześnie wzmaga tęsknotę i nie pozwala zapomnieć o tym, co pozostawione i porzucone. Da się również tę powieść czytać jako fascynującą relację z wieloletniej przyjaźni. Opiera się ona i na zaufaniu, i na zazdrości, i na poczuciu, że to, co najważniejsze, właśnie się wydarzyło, i na przekonaniu, że nawet wiele lat bez kontaktu nie zniszczy trwałości więzi. Ważnym kontekstem jest również nieustanne zderzanie sprawczości i bezsilności, strachu i odwagi, nadziei i trwogi, zmieniania świata i dystansu do dziejących się wydarzeń. Polityczne w tej książce okazuje się głęboko intymne. Lektura obowiązkowa!

 

Hisham Matar, Moi przyjaciele, przeł. Hanna Jankowska, Wyd. Czarne, Wołowiec 2026.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz