czwartek, 12 marca 2026

Wtajemniczenie (A.M. Matute, Pierwsze wspomnienie)

 

Proza Matute rozgrywa się w cieniu wojny domowej w Hiszpanii. Nastoletnia bohaterka przebywa na Majorce pod opieką babki, tam zostaje wysłana. Ostateczność w jakiś sposób już ją dotknęła, bo rodzina uległa rozpadowi i pewnych doświadczeń nie da się już odwrócić. Funkcjonowanie daleko od własnej codzienności pozornie oferuje złudzenie bycia poza czasem i miejscem, choć jednocześnie pozwala doświadczać konkretu, związanego ze stopniowym przesuwaniem granic, uciekaniem od obowiązujących nakazów, szukaniem czegoś nowego i ekscytującego. Babka, która stoi na straży świata, który i tak został naruszony, nie do końca rozumie, że rozpad tak naprawdę dzieje się cały czas. Nie musi być spektakularny. Groźniejsze jest to, że przychodzi po cichu i nie da się go zatrzymać. Ci, którzy towarzyszą nastoletniej bohaterce i którzy są współodpowiedzialni za luzowanie granic, gotowość eksperymentowania i szukania czegoś innego, możliwość otwierania się na to, co jest ciągle tylko zapowiedzią, wydają się początkowo niewinni. Tymczasem ostatecznie zatriumfuje tutaj coś mocno niepokojącego, coś złego i niesprawiedliwego, coś, co będzie powiązane z poczuciem władzy i gotowości klasowej izolacji. I ten triumf będzie najważniejszym wtajemniczeniem – w dorosłość, we względność prawdy, w kruchość uczciwości i lojalności. Intrygujące.

 

Ana Maria Matute, Pierwsze wspomnienie, przeł. Ewa Zalewska, Wyd. Cyranka, Warszawa 2026.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz